Podczas biegu w puszczy dzisiaj zauważyliśmy z żoną Puszczyka siedzącego na drzewie na skraju drogi. 5km później zmienił drzewo o jakieś 50m. Postanowiłem wrócić do puszczy z córką i udało się go namierzyć raz jeszcze na kolejnym drzewie. Troszkę się zanim ochodziłem po krzakach, ale jak zwykle warto :)
Kumulacja nastąpiła 3h później. Mateusz wypatrzył miejscówkę, gdzie przebywają młode Uszatki. Dołączyłem do niego dzisiaj i słodziaki pozamiatały :)
Ostatnio zmieniony 17 czerwca 2020, 09:40 przez vader, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:poprawiłem miniaturkę
Wczoraj wieczorem wybrałem się z szanowną małżonką na rykowisko w nasze stałe miejsce do obserwacji jeleni. Jelenie ryczały, nawet wyszły ale gwiazdą wieczoru był ten gość :D
geo pisze: 20 września 2020, 08:08
Wczoraj wieczorem wybrałem się z szanowną małżonką na rykowisko w nasze stałe miejsce do obserwacji jeleni. Jelenie ryczały, nawet wyszły ale gwiazdą wieczoru był ten gość :D
Wilka na wolności jeszcze nie widziałem. Ciekawe spotkanie :)
W sumie ten temat jest bardziej odpowiedni, więc przy okazji przenoszę wczorajsze żurawie.
G17:25 - leciały w stronę Niepołomic, być może na nocleg
N 10" 'Simon II' + SCT 5", EOS 70D, 12x50, 8.5x32, 2x53
Uniden UBC125XLT, PlanePlotter: mo i vo
Witam
Za żurawiami chodziłem trochę wiosną
jak i za sarenkami
Później były czajki
Mijanka z myszakiem ;)
A teraz "poluję" na zimorodki - ale nie chcą dranie współpracować. Rano mnie omijają a wieczorem niestety są pod słońce.
Pozdrawiam